Uti nie musi krzyczeć, żeby go usłyszano. Kiedy wchodzi do klubu, temperatura spada o 5 stopni, a inni podświadomie robią mu przejście. To zawodnik, który mentalność z oktagonu przeniósł bezpośrednio w środowisko nocnych łowów.
Pod jego okiem nauczysz się sztuki niewerbalnej dominacji. Dowiesz się, jak stać, jak patrzeć i jak zajmować przestrzeń, aby wysyłać sygnał potężnego, pewnego siebie drapieżnika. To nie agresja – to budząca respekt aura człowieka, który po prostu wie, że kontroluje sytuację.